Ciepłe jak płaszcz, czyli trwałe i energooszczędne drzwi

Drzwi – podobnie jak okna, stanowią pierwszą przeszkodę dla wiatru i deszczu. I podobnie jak w przypadku okien, mogą chronić wnętrze domu lepiej, albo gorzej. To właśnie od ich konstrukcji, zastosowanych materiałów i ich jakości zależy komfort we wnętrzu.

Jak zbudować ciepłe drzwi?

Konstruktorzy energooszczędnych drzwi mają w teorii dużo łatwiejsze zadanie, niż ci, którzy projektują okna. W przypadku drzwi brakuje bowiem dużych przeszkleń, przez które wnętrze domu najszybciej się nagrzewa, bądź wychładza. Obie konstrukcje mają jednak wiele wspólnych elementów - jednym z nich jest profil, od którego zależą właściwości mechaniczne i termoizolacyjne stolarki.

Profil A, czyli pierwsza klasa

Materiały budowlane wprowadzane do obrotu powinny być zgodne z normami. Wspomniane normy to zbiór wytycznych, właściwości i parametrów. Stworzono je po to, żeby pan Kowalski kupujący worek cementu w hurtowni w Radomiu i pan Zbigniew z Helu mieli pewność, że kupują materiał o tych samych właściwościach. Parametry elementów składowych okien i drzwi opisuje, m.in. norma PN-EN 12608:2004. Znajduje się w niej także klasyfikacja profili, która określa ich trzy klasy – w zależności od grubości ścianki profila, są to klasy A, B i C (pierwsza jest najwyższą klasą, oznacza, że grubość ścianki wynosi nie mniej, niż 2,8mm). Potwierdzeniem klasy zastosowanego profilu jest stosowny certyfikat odpowiedniej instytucji – aby wyrób go otrzymał, musi przejść szereg rygorystycznych testów.

Okna, czy drzwi – kto ma w życiu trudniej?

Zastanówmy się jeszcze przez chwilę nad tym, która część stolarki ma „trudniejszy” żywot. Okno posiada więcej przeszkleń, więc trudno osiągnąć wysokie parametry termoizolacyjne. Z drugiej strony, szkło jest bardzo odpornym materiałem i o ile nie ulegnie mechanicznemu uszkodzeniu nie wymaga praktycznie żadnych specjalistycznych zabiegów, oprócz kosmetycznych. Zacinający deszcze nie sprawi, że szkło skoroduje. W przypadku drzwi sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Bowiem drzwi to sztywna rama, która może być pokryta np. arkuszem stalowej blachy. Takim, który lubi płatać figle. Jednak, czy zawsze musi?

Mamy pani płaszcz... i co nam pani zrobi, pogodo?

Trudno nam sobie wyobrazić regularną wymianę drzwi wejściowych. Z uwagi na sposób ich zamontowania, a także funkcje antywłamaniowe, jakie powinny spełniać, taka wymiana to spore przedsięwzięcie. Dlatego tak istotny jest wybór takich drzwi, które będą długowieczne, a ich konstrukcja i zastosowane materiały wykluczą ich szybkie uszkodzenie. Częścią drzwi, która jest najbardziej narażona na warunki atmosferyczne, ale także uszkodzenia jest właśnie poszycie, czyli płaszcz. Wilgoć, wiatr – to wszystko może sprawić, że drzwi mogą zacząć korodować. Aby temu zapobiec, skrzydło poddaje się różnym procesom, które uszlachetniają wspomniane poszycie. Jednym z takich procesów jest cynkowanie ogniowe. W przypadku drzwi klasy premium, ta „kąpiel”, oprócz cynku zawiera także domieszki innych pierwiastków (takich jak aluminium i magnez). To właśnie ich obecność sprawia, że odporność na korozję – także na krawędziach – jest znacznie wyższe, niż w przypadku klasycznej stali ocynkowanej.
W optymalnie zaprojektowanych drzwiach nawet zastosowanie stalowego płaszcza nie wpływa negatywnie na właściwości termoizolacyjne. Dzieje się tak z kilku powodów – po pierwsze, pomiędzy płaszczem drzwi mają izolację z pianki, a po drugie – sam profil ramy i ościeżnicy może być wypełniony specjalnymi przekładkami termicznymi. Odpowiedni dobór wszystkich elementów sprawia, że współczynnik Ud dla drzwi może być bardzo niski – nawet Ud=0,63 W/(m²·K). Drzwi są zatem jednocześnie trwałe i „ciepłe”. Takie, jak te z oferty Vetrex.

 

 

 

Zobacz więcej