Historia z dreszczykiem, czyli jak okna Vetrex uniemożliwiły włamanie!

Poszukując idealnych okien do swojego domu, stajemy się prawdziwymi ekspertami w dziedzinie stolarki okiennej. O energooszczędnych parametrach wiemy wszystko, a naszą  szczególną uwagę przykuwają też zagadnienia związane z bezpieczeństwem. Choć przyznajmy, to ostatnie raczej w wymiarze czysto teoretycznym…

Wizja włamania z reguły jest bowiem poza naszymi wyobrażeniami. Bo czym tu się martwić na zapas, przecież takie sprawy nie dotyczą nigdy nas samych! Tymczasem życie bywa nieprzewidywalne, a policyjne statystyki nieubłagane - nawet nasz dom lub mieszkanie może okazać się łakomym kąskiem dla „rzezimieszków spod ciemnej gwiazdy”. 

Solidność, jakość i pewność rozwiązań, które wybieramy dla naszej inwestycji, to nie tylko hasła marketingowe. Ale żeby się o tym przekonać, trzeba (niestety!) doświadczyć pewnych rzeczy osobiście. Zupełnie jak pan Grzegorz, który próby wtargnięcia do domu doświadczył na własnej skórze!

Wystarczyła krótka nieobecność gospodarza, aby jego dom stał się celem idealnym dla włamywaczy! Jak złodzieje chcieli dostać się do wnętrza? Wybrali oczywiście najbardziej „klasyczne” rozwiązanie, czyli wtargnięcie przez okno tarasowe, a to co na miejscu zastał właściciel nieruchomości, pokazuje, że nie była to łatwa „robota”.

 

Włamywacze uszkodzili okno próbując je wyważać, wyłamywać i rąbać nie dając rady dostać się do środka. To utwierdziło nas w przekonaniu o najlepszym wyborze i bardzo wysokim stopniu bezpieczeństwa zamontowanych okien - napisał do nas pan Grzegorz.

Przejdźmy więc do meritum. Co zatrzymało włamywaczy? Podczas budowy domu właściciel zdecydował się zainwestować w flagowy i wielokrotnie nagradzany model Vetrex - okna V90+. W czym tkwi ich siła? Okna V90+ to nie tylko nowoczesny wygląd i znakomite parametry energooszczędne. Model ten został wyposażony w niewidoczne i niezwykle mocne okucie ROTO NT DESIGNO, które gwarantują niespotykaną wytrzymałość okna. Należy zaznaczyć, że wybrany przez pana Grzegorza system nie posiadał żadnych dodatkowych antywłamaniowych zabezpieczeń, a tylko standardowe wyposażenie. Jak się okazuje to „tylko” w zupełności wystarczyło. Brawo!

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną istotną kwestię. Zdemolowane i uszkodzone okna nie sprzyjają komfortowi życia, dlatego tak ważne jest, aby ich wymiana nastąpiła tak szybko, jak to możliwe. Na tym etapie dobrze sprawdzi się współpraca z solidną firmą, która sprawnie zajmie się niezbędnymi pracami. W przypadku historii pana Grzegorza, zamówienie i  wymianę okna zrealizował jeden partnerów Vetrex -  ArtSeven z Gliwic. Cały proces trwał zaledwie 5 dni! Brawo po raz kolejny!

Jaki morał z powyższej historii. Przezorny zawsze ubezpieczony! Pamiętajcie o tym wybierając rozwiązania do swoich domów, jakość obroni  się (i nas) sama! :) 

Zobacz więcej