Złośliwa jesień, wredna zima, czyli kiedy najlepiej zamontować okna?

Trudne jest życie inwestora budującego dom. Tysiąc spraw do załatwienia, pozwolenia, wybór ekipy, nadzór nad harmonogramem budowy i niezliczone rzeczy, które wychodzą „przy okazji”. A do tego pogoda, która albo nas rozpieszcza, albo denerwuje i trudno na niej polegać snując budowlane plany.

 

Lista, która się nie kończy...

Każdy, kto kiedykolwiek budował dom wie, że lista spraw do załatwienia zdaje się nie mieć końca. Z tego powodu najłatwiej pracować mając przed oczami harmonogram prac. Opisuje on kolejność tego, co będzie działo się na budowie. Począwszy od wylania fundamentów, poprzez wszystkie prace murarsko-dekarskie, aż po wykończenie wnętrz. Rzeczą, która determinuje wspomnianą kolejność prac jest, m.in. pogoda. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że w naszym klimacie planujemy prace związane z układaniem ocieplenia na II połowę grudnia. Faktem jest, że współczesne materiały budowlane, a także technologie pozwalają nam nieco oszukać aurę, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy.

Kiedy jest najlepszy czas na okna?

Stolarka okienna ma to do siebie, że nie ulega przeterminowaniu. Odpowiednio składowana może poczekać na swoją kolej kilka miesięcy. Ale dlaczego ktoś miałby kupować stolarkę „na zapas”? Z prostej przyczyny – okres jesienno-zimowy to zazwyczaj czas, w którym producenci zachęcają nas promocjami i dodatkowymi rabatami.Oszczędności są kuszące, ale warto pamiętać o tym, że skrajnie niskie temperatury nie są najlepszym czasem na zewnętrzne prace budowlane.

Kiedy zatem jest najlepsza podgoda na montaż okien? Klimat w Polsce łagodnieje, aktualna jesień wciąż wprawia w zdumienie i zachwyt: zwłaszcza inwestorów i ekipy budowlane. Pracom budowlanym realizowanym przez większą część roku, sprzyja także dobre położenie geograficzne naszego kraju. Czas na montaż okien mamy więc stosunkowo długi. A konkretnie? Jeżeli gonią nas terminy, montować możemy nawet zimą - jeżeli jest ona łagodna, a temperatura nie spada poniżej pięciu stopni.

Powiedz mi z czego jesteś, a powiem kiedy cię zamontuję

W czasach okien rzemieślniczych, które przygotowywał stolarz, dość istotny był moment ich montażu. Wilgoć, która musiała odparować z tynków i wylewek potrafiła negatywnie wpływać na drewno, z którego zbudowane były okna. To właśnie stąd wzięło się przekonanie, że okna drewniane należy montować po zakończeniu wszystkich prac mokrych. Dzisiaj okna drewniane są budowane w technologii warstwowej, z klejonego drewna, a profile (odpowiednio zabezpieczone) nie są aż tak bardzo podatne na zmiany wilgotności. Oczywiście zupełnie inaczej wygląda to w przypadku okien z tworzywa.  Profilnie jest materiałem higroskopijnym, wilgoć nie robi na nim większego wrażenia, więc moment montażu takiej stolarki jest dowolny. Bez względu na wybraną technologię, należy zadbać o porządne zabezpieczenie okien na czas prac tynkarskich. Profesjonalna i doświadczona ekipa poradzi z tym sobie bez problemu, a w cenie ich usługi często jest już wliczone zabezpieczenie okien i drzwi.

Przed, czy po elewacji?

A co z elewacją? Jak ma się czas jej wykonania do montażu okien? W przypadku technologii warstwowej okna korzystniej zamontować przed położeniem styropianu. Taka kolejność pozwoli lepiej zabezpieczyć miejsce styku ramy z murem, a warstwy ocieplenia na fragmencie ramy. Tutaj także warto skupić się na starannym zabezpieczeniu stolarki przed dalszymi pracami.

 

Zobacz więcej